Książka "Wszystko jest iluzją"

Szukamy, ciągle czegoś szukamy. Nasze życie powinno być proste a staje się coraz trudniejsze. Jesteśmy wolni a jednak ulegamy trendom, które, o ironio, traktujemy jako element naszej tożsamości.


Mówimy, że znamy siebie, ale wiedzę tą opieramy o to, co mówią o nas inni. Jesteśmy świątynią „Boga”, ale nie potrafimy przestać krzywdzić.

Książka
Zanim tutaj trafiliśmy byliśmy czyści tak jak Źródło, które nas stworzyło. Nie potrafiliśmy dawać, bo Stwórca powołał nas do życia po to, by od Niego czerpać. Mieliśmy wszystko, o czym tylko mogliśmy zamarzyć a nasze pragnienia otrzymywały natychmiastową gratyfikację. I tak braliśmy, braliśmy i braliśmy, aż doszliśmy do punktu, w którym nie chcieliśmy już niczego, za dużo było tego brania w „naszym życiu”. Branie stało się nie do zniesienia. Chcieliśmy być jak ten, który zsyła na nas całą tą obfitość, chcieliśmy być jak nasz Stwórca, jak nasze Źródło. Chcieliśmy również dawać, ale jak mogliśmy dawać, skoro Stwórca niczego nie potrzebuje. Nie ma w nim braku.

I co zrobiliśmy?  Odmówiliśmy otrzymywania! Tak bardzo chcieliśmy wiedzieć, jak to jest czuć się jak Stwórca. Okazało się, że tego uczucia nie możemy od Niego tak po prostu otrzymać, musimy na nie zasłużyć. Dzieje się to, gdy oczyszczamy się z reaktywnego brania i niwelujemy poczucie wstydu.

I tak trafiliśmy na Ziemię a pamięć wyższego świata została wymazana. Istotą naszego bytu stał się egoizm, czyli przyjmowanie ze względu na siebie. W tym stanie jesteśmy odłączeni od Stwórcy, nasze życie pozbawione jest sensu i często jesteśmy nieszczęśliwi. W miarę naszego rozwoju odkrywamy w sobie wyższe pragnienie, które napędza nas do zmiany naszej natury. Chcemy dawać, bo czyż nie stajemy się wtedy lepszymi ludźmi? Problem w tym, że nie potrafimy dawać. Czyż nie jest prawdą, że droga do piekła usłana jest dobrymi intencjami?

Czego nauczy nas książka?


Niniejsza książka ma nas nauczyć, czym jest prawdziwe dawanie, dzięki którym odkryjemy sens naszego istnienia. Tak jak dziecko, które powraca w myślach do idyllicznego stanu w łonie matki, tak i my powracamy do Źródła, które nas zrodziło. Chcemy być niczym to Źródło, chcemy dawać, ale naszą naturą jest w istocie branie. Jak chcemy dawać, gdy zawsze wybieramy to, co przynosi nam minimum cierpienia a maksimum przyjemności?

Jesteśmy zagubieni. Wszystko rozumiemy nie tak. Białe jest czarne a czarne jest białe. Światło objawia się w postaci największej ciemności a ciemność ta, te problemy, które nas na co dzień spotykają, nie są winą innych ludzi, ale nas samych. One są w nas. Zewnętrzność jest lustrem, ukazującym naszą prawdę.  

I co robimy z tymi problemami? Stawiamy im czoło, nie uginamy się pod nimi, bo to czyniło by nas ofiarami, czyli biorącymi. Chcemy dawać, a więc nie załamujemy się, działamy, zawsze działamy. Musimy uświadomić sobie, że nie ma sprawy, której nie dałoby się w jakiś sposób rozwiązać. Mało tego każdy problem to lekarstwo a praca nad tym problemem to przyjmowanie tego lekarstwa, dzięki czemu potrafimy prawdziwie dawać, dzięki czemu przypominamy nasze Źródło. Stawianie czoła trudnościom daje nam pewność, że sobie poradzimy, że mamy w sobie siłę, która potrafi przenosić góry. I tak płyniemy z prądem życia, jesteśmy na fali. Czujemy się szczęśliwi. Tym samym można powiedzieć, że opieranie się temu, co nas spotyka, jest pogrążaniem się w ciemności, jest odwracaniem się od szczęścia.

Szukajmy zatem PEWNOŚCI, która stanowi fundament niniejszej pracy. Uświadomijmy sobie, że problemy są częścią życia, takim błogosławieństwem w przebraniu. Bez nich pozostalibyśmy zwykłymi egoistami bez dostępu do świata nieskończoności.

Wykaz rozdziałów:


  1. Iluzja
  2. Zohar
  3. Aberracja
  4. Przypowieści
  5. Paradoksy

Przedsprzedaż!


Książka jest już dostępna w przedsprzedaży!
Wyślij do nas emaila: office@modernrestrictionalisticcenter.pl aby złożyć zamówienie.

Księga ZOHAR

Pocket edition
Zohar