Consciousness of Immortality

Michael Keter

Świadomość nieśmiertelności

W książce “Świadomość nieśmiertelności” Michael Keter przygląda się świadomości pewności jako pierwszemu krokowi w stronę nieśmiertelności.

Łącząc częstotliwość świadomości naszej duszy z dobrowolnym przekształceniem częstotliwości naszego bólu, cierpienia i przymusu, tworzymy nową, nieznaną nam częstotliwość, zwaną “świadomością pewności”. Ta nowa częstotliwość pozwoliłaby nam nawiązać połączenie z naszą duszą i odkryć prawdziwy cel naszego życia.

Musimy tylko być skłonni wziąć pod uwagę opinię naszej duszy oraz sposób, w jaki powinniśmy się zająć naszym przymusem.
101,00 PLN

Świadomość nieśmiertelności

Czego tak naprawdę pragniemy?
Czym takim jest pragnienie, którego jeszcze nie spełniono?
Czym jest nieustający ból i brak, drzemiące wewnątrz naszej świadomości, każące nam zdobyć to, co w naszym przekonaniu należy do nas?
Czym jest wewnętrzny przymus, który pragniemy uzewnętrzni?

Czym jest PRAGNIENIE, z którego po prostu nie zrezygnujesz?
Czym jest PRZYMUS, który wpędza Cię w obsesję?
Czym jest BÓL, który, choć zadaje Ci cierpienie, Ty wciąć WYPEŁNIASZ?  
Czym jest IMPULS, przez który doprawdy czujesz, że to jest Twoje, że na to ZASŁUGUJESZ?

JEDYNY POWÓD, dla którego odczuwamy jakąkolwiek formę braku, bólu, cierpienia, chaosu bądź niespełnionych pragnień, jest taki, że po prostu IGNORUJEMY GŁÓWNY CEL W NASZYM ŻYCIU. NIE WYPEŁNIAMY CELU NASZEJ DUSZY.

Zamiast tego, wszystkie nasze wysiłki, dyscyplinę i ciężką pracę kierujemy i zwracamy w stronę spełnienia określonego przymusu, który definiujemy jako NASZ PRAWDZIWY CEL W ŻYCIU.

Tenisista, którego celem jest wygrać swój pierwszy turniej wielkoszlemowy. Ból wewnętrzny jest ogromny. Ten ból tenisista określa jako MOTYW, CEL W ŻYCIU. Bez niego życie nie ma sensu. Nic innego się nie liczy, tylko wygranie turnieju. Ów przymus i cierpienie są w istocie tak silne, że jedynym jego pragnieniem jest kontrolować każdy gest, ruch, podanie lub odbicie. Wszystkie sprawy życiowe tenisista podporządkowuje wewnętrznemu przymusowi. Perfekcja do której dąży jest niczym jak iluzją. Tenisista nie jest świadomy, że kontrola nad którą pracuje pozbawia go świadomości wolnej woli. Zamiast kontrolować grę w tenisa zostaje ubezwłasnowolniony przez własny ból i ego.

Owo pragnienie i brak jednak NIE SĄ POWODEM, LECZ EFEKTEM KOŃCOWYM! Gracz wypełnia po prostu już ISTNIEJĄCY SKUTEK, A NIE PRZYCZYNĘ.

W rezultacie nawet jeśli gracz wygra turniej, ból i pragnienie nie znikną. Raczej się zwiększą. Samo spełnienie jest jedynie iluzją. A dlaczego iluzją, ponieważ uczucie sukcesu i spełnienia znika, lecz ból i głód ponownej wygranej są jeszcze silniejsze i większe, niż przedtem.

Tenisista powinien raczej się skupić na przyczynie tego konkretnego bólu i pragnienia. Co jest ŹRÓDŁEM tego NIEZNANEGO PRZYMUSU, który posuwa go do wygrania meczu.

Wszyscy wiemy, jak potężny jest nasz umysł. My “WIERZYMY” i praktykujemy tak zwany UMYSŁ PONAD MATERIĄ, my “WIERZYMY”, iż umysł jest potężniejszy od dowolnego wyzwania życiowego, iż przy pomocy naszego umysłu możemy osiągnąć wszystko, czego PRAGNIEMY.

Skoro jednak tak jest:

Dlaczego na świecie jest tyle bólu?
Dlaczego tak wielu ludzi cierpi?
Dlaczego jest między nami coraz więcej fragmentacji?

Paradoksalnie, zamiast zwiększać moc naszego umysłu, LUDZKOŚĆ tak naprawdę robi wszystko, aby ją zmniejszy. Pozwalając NAUCE wkraczać do każdej dziedziny i strefy naszego życia. Nauka rządzi naszym życiem, sukcesem i świadomością. Nauka jest wszędzie:

  • Czy to w systemie edukacyjnym
  • Czy to w służbie zdrowia
  • Czy to w biznesie
  • Czy to w pracy lub rozmowach
  • Czy to w naszym jedzeniu i piciu
  • Czy to w praktykowaniu duchowości lub psychologii
  • Czy to w grze w tenisa, lub w partyjce golfa

Nauka jest wszędzie. DOSTAŁA SIĘ DO NASZEGO DNA, NAUKA DOSTAŁA SIĘ DO NASZEJ ŚWIADOMOŚCI! Dba o to, byśmy jej słuchali, poświęcali jej uwagę i rzecz jasna dostarcza wszelkich racjonalnych powodów, dla których nie możemy bez niej żyć. Jej rolą jest przekonać nas, że nasza pewność od niej zależy, że od niej zależy nasza wygrana. Tak, nauka daje sukces i pewność, ALE ten sukces i pewność dają spełnienie tylko na krótszą metę. Po jakimś czasie ból, choroba, cierpienie, i niespełnienie powracają. Wcale się nie zmieniły. Zostały tylko tymczasowo uciszone.

Nauka twierdzi, iż Wszechświat jest nieprzewidywalny, iż Energia to jedna losowa wątpliwość, iż ATOMY, które nas otaczają i stanowią naszą świadomość, są niepewnością.

W rezultacie nie powinno nas dziwi, dlaczego nasze końcowe rezultaty i osiągnięcia są iluzoryczne. Stanowią one naukę. Umysł ponad materią nie działa, jak to początkowo opracowano dla ludzkości. UMYSŁ PONAD MATERIĄ ZEPSUŁA NAUKA.

Jak możemy wrócić na właściwe tory? Zadajmy sobie kilka pytań:

Jaki jest język naszej duszy?
Jak możemy nawiązać kontakt z naszą duszą?
Jaki jest cel naszej duszy?

Językiem duszy jest świadomość. Uczucie BÓLU i GŁÓD wygranej u tego tenisisty to świadomość. Język ten składa się jednak z niezliczonych warstw świadomości. Świadomość przymusu i cierpienia to jedna z tych warstw, których nasza dusza nie rozpoznaje. Tak naprawdę to za każdym razem, gdy wykorzystywana jest świadomość bólu, cierpienia lub niespełnionego przymusu, nasza dusza nie ma innego wyboru, niż się wycofać i jeszcze bardziej oddalić OD SWEGO CELU. Musi się oddalać, gdyż przestrzeń pomiędzy pewnością a wątpliwością, zamiast się zmniejszać, zwiększa się. Celem naszej duszy JEST ELIMINACJA TEJ PRZESTRZENI, CZASU I RUCHU.  

Łącząc częstotliwość świadomości naszej duszy z dobrowolnym przekształceniem częstotliwości naszego bólu, cierpienia i przymusu, tworzymy nową, nieznaną nam częstotliwość, zwaną “świadomością pewności”. Ta nowa częstotliwość pozwoliłaby nam nawiązać połączenie z naszą duszą i odkryć prawdziwy cel naszego życia. Musimy tylko być skłonni wziąć pod uwagę opinię naszej duszy oraz sposób, w jaki powinniśmy się zająć naszym przymusem.

Im bardziej dobrowolnie się tym zajmujemy, tym bardziej głębokie połączenie nawiązujemy z naszą duszą. Im bardziej głębokie połączenie nawiązujemy z duszą, tym bardziej wyjątkowe będą osiągnięte przez nas efekty końcowe.

W świadomości każdego człowieka istnieją dwie siły, plus i minus, yin i yang, wziąć lub dać, zrobić lub nie zrobić. Owe dwie siły działają wewnątrz naszej świadomości i cały czas budują konflikty i niepewności. Jedna siła każe nam coś zrobić, podczas gdy inna każe nam tego nie robić.

Pewność jest wstępnym warunkiem nawiązania połączenia z naszą duszą. Nie może jednak być pewności, dopóki istnieją te dwie kolidujące ze sobą siły. Wszechświat, Energia, Atomy to CZYSTA PEWNOŚĆ. Nie ma w niej jakichkolwiek konfliktów. Sposobem na zbudowanie pewności jest ZJEDNOCZYĆ te dwie przeciwne sobie moce i zsyntetyzować je jako jedną, zjednoczoną całość. Po wypełnieniu tego zadania, następnie tworzymy świadomość pewności. Decydujemy się jednak skupić tylko na jednej z tych mocy. Decydujemy się wypełnić tylko jedną z tych mocy. Wszystko zależy od przymusu. Druga strona jest zawsze ignorowana.
Jak to działa w praktyce? Wyobraź sobie tenisistę, który dobrowolnie pozwala głodowi wygrania wielkiego szlemu odrobinę się przekształcić. Już samo myślenie o tym sprawia ból i zwiększa opór do jeszcze wyższego poziomu.

Tenisista MOŻE przyjąć ten towarzyszący ból, impuls lub przymus, i przekształcić tak dobrowolnie jak tylko się da owo pragnienie tylko do siebie, czyli NAUKĘ w pragnienie do podzielenia się z duszą, czyli

  • uzna, że faktyczna świadomość bólu i impulsu bierze się z nieprzekształconej pamięci duszy
  • uzna, że przekształcenia dokonać można tylko na drodze działania fizycznego
  • uzna, że drugi gracz stanowi środek, przy pomocy którego można przekształcić ten towarzyszący ból i przymus

W przypadku tego tenisisty, może to być “odbicie”, “forhend”, “bekhend”, “serw”. Każdy pojedynczy ruch stanowi świadomość bólu i cierpienia, pragnienie tylko dla siebie. Nauka przekonała tenisistę, iż perfekcja podania to jedyna odpowiedź na pewność. Przeciwnik jednak, odbicie, są okazją, środkiem do przekształcenia bólu i niepohamowanego impulsu. Gracz decyduje, czy odbicie zostanie udoskonalone wyłącznie w celu wygrania meczu dla zaspokojenia wewnętrznego przymusu, lub w celu zjednoczenia się z przeciwnikiem. Zjednoczenia można dokonać przykładowo na drodze szczerego, dobrowolnego odczucia, iż nieistotnym jest, kto wygra mecz. Ważne jest to, w jaki sposób tenisista może pomóc przeciwnikowi przekształcić swój ból i przymus. Zamiast wykorzystywać, tenisista zagra w taki sposób, aby słabości i wrażliwości przeciwnika zostały poprawione i udoskonalone. Dzięki takiemu zjednoczeniu i synchronizacji dwóch przeciwnych sobie sił, tenisista uleczy wewnętrzny ból i przymus.

Zadanie nie jest rzecz jasna tak proste, jak się wydaje. Tenisista wspinający się po drabinie swych osiągów wykorzystuje jak najwięcej nauki do osiągnięcia celu. Jeśli przegra, zastosuje nowe podejścia nauki, fizyki, danych. Kiedy w końcu wygra, zastosuje jeszcze więcej zaawansowanej nauki i statystyk. W każdym wypadku, NIEWAŻNE CZY WYGRA, CZY TEŻ PRZEGRA, TENISISTA CIERPI.

Kiedy połączenie z naszą duszą stanie się coraz silniejsze, doświadczymy świadomości pewności. Osiągniemy wewnętrzne uczucie pewności każdej pojedynczej decyzji, jaką podejmiemy. Bylibyśmy w stanie dostrzegać z wyprzedzeniem początek i koniec naszych decyzji. W takim przypadku nigdy nie będziemy się zamartwiać , czy coś zrobić, czy też nie. Nie byłoby już kolizji, tylko przejrzysta jedność pomiędzy naszą świadomością i celem naszej duszy.

Osiągając taką dogłębną, przejrzystą świadomość, uświadomimy sobie, iż istnieje inny, jeszcze wyższy poziom życia. Tak, ludzkość wkrótce sobie uświadomi, że istnieje nieśmiertelność, że naszym przeznaczeniem jest być nieśmiertelnym.

W książce “Świadomość nieśmiertelności” Michael Keter przygląda się świadomości pewności jako pierwszemu krokowi w stronę nieśmiertelności.

Księga ZOHAR

Pocket edition
Zohar